
— Dodano: /480p —
Biografia ojca bomby atomowej wydaje się skrojona pod Christophera Nolana. Kierownik słynnego Projektu Manhattan to tzw. postać większa niż życie, którą geniusz, zawziętość i charyzma wywindowały w górę, politycy próbowali zniszczyć, a historia do dziś nie chce poddać jednoznacznej ocenie. W adaptacji „Amerykańskiego Prometeusza” (pióra Kaia Birda i Martina J. Sherwina) J. Robert Oppenheimer okazuje się kolejnym z Nolanowskich gigantów uginających się pod ciężarem własnych poglądów i obsesji, rozdrapujących rany na ropiejącym sumieniu. Bo choć „Oppenheimer” jako „film o bombie” wydaje się marzeniem blockbusterożerców, mam dla Was lepszą wiadomość: od eksplozji ważniejsza okazuje się tutaj twarz fizyka – zachwyconego majestatem i przerażonego konsekwencjami własnego dzieła.
Czytaj dalej >>>

